| Spłata kredytu bezpośrednio w walucie - wady i zalety |
|
Zmiany zostały wprowadzone m.in. ze względu na spread walutowy, czyli różnicę między kursem kupna a kursem sprzedaży w wypłacie kredytu i jego spłacie. Poszczególne banki ustalają własne „widełki” cen kupna-sprzedaży i mogą je dowolnie zmieniać niezależnie od woli, a czasem i wiedzy klienta. Spread walutowy jest istotnym, choć ukrytym kosztem kredytu, stąd banki często wykorzystują tę możliwość dodatkowego zysku. Problem zawyżania kosztów walutowych zauważyła również Komisja Nadzoru Finansowego i w związku z tym podjęła kroki służące ograniczeniu swobody banków w tym zakresie. Aby klient mógł spłacać raty w walucie obcej, będzie musiał podpisać z bankiem stosowny aneks. Koszt sporządzenia aneksu zależy od standardowego cennika usług bankowych i może wahać się w przedziale 100 – 500 zł.
Z praktycznego punktu widzenia spłacanie kredytu bezpośrednio w walucie będzie zależało od tego, czy klient posiada rachunek ROR w banku, w którym spłaca kredyt, czy tylko techniczny rachunek do spłaty kredytu. W pierwszym przypadku bank powinien umożliwić dokonywanie spłat kredytu bezpośrednio w gotówce. Natomiast w drugim przypadku niezbędne będzie otworzenie konta walutowego. Problemy operacyjne dotyczą również sytuacji, w której dana instytucja nie prowadzi obsługi kasowej (m.in. DnB Nord, GE Money Bank oraz mBanku). Klienci kredytowi tych banków będą mieli nie lada problem, ponieważ miejsca, w których spłata będzie możliwa, są znacząco ograniczone.
Decydując się na spłatę rat kredytu w walucie obcej trzeba dokładnie przeliczyć, czy korzyści osiągnięte na pewno przewyższają koszt czasu poświęconego na wizyty w kantorach, jak i oddziałach banku. Rozwiązanie spłaty w walucie bezsprzecznie polecane jest natomiast osobom zarabiającym w EUR lub CHF, czyli walucie zaciągniętego kredytu. Autorzy: Kamil Szlachcic
|









